Łańcuch mu niepotrzebny.
Rower pod nazwą Stringbike korzysta z metalowej linki, która zastępuje w rowerach znany od lat łańcuch.
Mechanizm wygląda dość skomplikowanie i futurystycznie, ale w rzeczywistości taki nie jest. Składa sie z pary pedałów podobnych do tych spotykanych w normalnych rowerach. Do tego dochodzi para mimośrodowych płyt/kształtek, troche dziwnie „nerkowate”, które zawierają w sobie regulowany mechanizm naciągu linki. Ich kształt mozna modyfikować w celu zmiany sposobu, w jaki jeździ się na rowerze, np. inne kształtki zakładane będą w rowerach wyczynowych. Każdy z zespołów kształtek ma osobną linkę napędzającą rower.
Pomysł jest ciekawy. Łańcuch zamieniony na linkę, brak zębatek, regulowana dynamika układu (zmiana pozycji max nacisku).
"Ale" też występuje - co z rowerzystami korzystającymi z ruchu powrotnego pedału (ci przypięci :) ? Poniżej filmik z mechanizmem w ruchu.
I tak na koniec zastanawiam się jak w tym przypadku wygląda wymiana tylnej opony.























